Lab

    Nasze filmy

    Krótkie filmy, które robimy sami, według tematów. Stuknij albo kliknij film, żeby go obejrzeć. Są na naszym własnym serwerze, więc żadna platforma wideo nie zagląda Ci przez ramię.

    Wybierz film

    Dla osób po sześćdziesiątce: tak działają oszuści

    Spokojne, minutowe filmy o prawdziwych przypadkach. Obejrzyj je samodzielnie albo razem z rodzicami lub dziadkami.

    Prawdziwe historie: oszustwa w pracy

    Cztery prawdziwe przypadki w stylu thrillera, po 30 sekund, z zasadą, która by je powstrzymała.

    Phishing z przymrużeniem oka

    Krótko i zabawnie: nie klikaj bez namysłu i udowodnij, że jesteś człowiekiem.

    Co robimy

    Strony, sklepy internetowe, oprogramowanie, lokalna AI, bezpieczeństwo IT i koszulki.

    Więcej w Labie

    A jak bezpiecznie pracujesz Ty?

    Dziesięć pytań, wynik i wskazówki, co zrobić teraz. Bez logowania i bez adresu e-mail.

    Prawdziwa historia - 2024

    „Policja” przyjeżdża po Twoją biżuterię

    77-letnia kobieta z Eindhoven

    Co się stało
    Pewnego wieczoru w grudniu 2024 roku zadzwoniła „policja”: przestępcy upatrzyli sobie jej dom, dwóch zatrzymano, a dwóch wciąż jest na wolności. Musiała ponad godzinę pozostać przy telefonie i nie wolno jej było z nikim rozmawiać. Jej kosztowności miały zostać odebrane i bezpiecznie przechowane, a do tego ustalono hasło: „papegaai” (po niderlandzku papuga). Około wpół do ósmej pod drzwiami stanął młody mężczyzna i podał hasło. Zabrał jej kartę bankową, szkatułkę z biżuterią i naszyjnik, który dostała krótko przed śmiercią męża, a do tego poprosił jeszcze o torbę na to wszystko. Tego samego dnia z jej dzielnicy wpłynęły jeszcze cztery podobne zgłoszenia.
    Dlaczego to zadziałało
    Autorytet, strach i izolacja: kogoś, kto przez godzinę nie odkłada słuchawki i z nikim nie może rozmawiać, nikt nie zdąży ostrzec. Hasło tylko uwiarygodniło fałszywego policjanta.
    Ile to kosztowało
    Do końca października 2025 roku holenderska policja odnotowała ponad 10 000 incydentów z fałszywymi policjantami, wobec 520 w całym 2023 roku. Sprawcy biorą na cel głównie osoby w wieku 70 lat i starsze.
    Co by temu zapobiegło
    Policja nigdy nie odbiera pieniędzy, kart bankowych ani biżuterii i nigdy nie każe niczego ukrywać. Rozłącz się, samodzielnie zadzwoń pod 112 i porozmawiaj z kimś, komu ufasz.

    Pełna historia (otwiera oryginalne źródło):

    Streszczenie 3D-eVo, napisane własnymi słowami i sprawdzone ze źródłami (stan na 4 października 2026). Za pełną historię odpowiada źródło.

    Prawdziwa historia - 2023

    Głos jej wnuka, podrobiony przez AI

    Dziadkowie w wieku 73 i 75 lat z Kanady oraz rodzice pewnego mężczyzny z Kanady

    Co się stało
    W 2023 roku do pewnej babci w Kanadzie zadzwonił „wnuk”: trafił do aresztu, bez portfela i telefonu, i potrzebował pieniędzy na kaucję. Brzmiał dokładnie jak on. Razem z mężem wypłaciła w swoim banku 3000 dolarów kanadyjskich, dzienny limit, i pojechali do drugiego banku po więcej. Tam kierownik oddziału poprosił ich na bok: inny klient dostał podobny telefon i okazało się, że głos był podrobiony. „Byliśmy przekonani, że rozmawiamy z nim”, powiedziała później. W innej rodzinie zadzwonił „adwokat”: ich syn spowodował śmiertelny wypadek i potrzebował pieniędzy na proces. Przez chwilę słyszeli też „jego” i wysłali 21 000 dolarów kanadyjskich w bitcoinach.
    Dlaczego to zadziałało
    Głos, któremu ufasz, strach i pośpiech. Kilka nagranych zdań wystarczy, żeby podrobić czyjś głos.
    Ile to kosztowało
    Dziadków w porę ostrzegł kierownik banku. Druga rodzina straciła 21 000 dolarów kanadyjskich. W badaniu dla rządu Holandii (2024) tylko 4 procent osób z całą pewnością rozpoznało, że podrobiony głos znanego prezentera radiowego jest fałszywy.
    Co by temu zapobiegło
    Rozłącz się i oddzwoń na numer, który już masz, a nie przyciskiem „oddzwoń”. Zapytaj o coś, co może wiedzieć tylko ta osoba, albo ustal z rodziną słowo kodowe.

    Pełna historia (otwiera oryginalne źródło):

    Streszczenie 3D-eVo, napisane własnymi słowami i sprawdzone ze źródłami (stan na 4 października 2026). Za pełną historię odpowiada źródło.

    Prawdziwa historia - 2025

    Premier poleca inwestycję. Tyle że to nie był on.

    Użytkownicy Facebooka w Holandii

    Co się stało
    W 2025 roku na Facebooku pojawiło się podrobione nagranie premiera Holandii, razem z dziennikarzami holenderskiej telewizji publicznej. Premier polecał platformę inwestycyjną: gwarantem miał być holenderski bank centralny, a gospodarstwo domowe miało dzięki niej zyskać stały dochód. Kto kliknął, trafiał na fałszywy serwis informacyjny, zostawiał numer telefonu i musiał najpierw wpłacić 250 euro. Potem dzwonili „doradcy inwestycyjni”, którzy chcieli coraz więcej pieniędzy. Nagranie wyświetlono prawie 250 000 razy.
    Dlaczego to zadziałało
    Znana twarz, instytucja, której ufasz, i niewielka pierwsza kwota. Potem zaczyna się presja przez telefon.
    Ile to kosztowało
    Ofiary mogą w krótkim czasie stracić tysiące euro. W 2025 roku oszustwa inwestycyjne przyniosły osobom prywatnym największe straty spośród wszystkich oszustw zgłoszonych do holenderskiej Fraudehelpdesk, 34,1 mln euro.
    Co by temu zapobiegło
    Nie klikaj w reklamy, w których znane osoby polecają inwestycje, i nie wierz w gwarantowany zysk. Nigdzie nie zostawiaj swojego numeru telefonu, a taką reklamę zgłoś.

    Pełna historia (otwiera oryginalne źródło):

    Streszczenie 3D-eVo, napisane własnymi słowami i sprawdzone ze źródłami (stan na 4 października 2026). Za pełną historię odpowiada źródło.

    Prawdziwa historia - 2025

    „Tu Państwa bank, dział ds. oszustw”

    Tysiące klientów holenderskich banków

    Co się stało
    Dzwoni „pracownik banku”, czasem z prawdziwym numerem banku na ekranie. Na Twoim koncie dzieje się coś dziwnego i Twoje pieniądze trzeba tymczasowo przelać na „bezpieczne konto”. Albo Twoja karta nie jest już bezpieczna i odbierze ją kurier. Czasem masz zainstalować program w rodzaju AnyDesk, żeby mogli „pomóc”. Dzwoniący często znają już Twoje imię i nazwisko, numer konta, a czasem nawet ostatnie płatności.
    Dlaczego to zadziałało
    Strach, pośpiech i autorytet, uwiarygodnione danymi z wcześniejszego phishingu lub wycieków oraz podrobionym numerem telefonu. Czasem zaczyna się od maila phishingowego, po którym „bank” dzwoni w sprawie zagrożenia dla Twojego konta.
    Ile to kosztowało
    W 2025 roku w Holandii oszuści wyłudzili 25,8 mln euro od niespełna 5900 ofiar. Nieco ponad 45 procent tej kwoty zwrócono z dobrej woli.
    Co by temu zapobiegło
    Twój bank nigdy nie prosi o przelanie pieniędzy na „bezpieczne konto”, nigdy nie odbiera od Ciebie karty i nigdy nie prosi o zdalny dostęp. Rozłącz się i zadzwoń do banku pod numer z tyłu swojej karty.

    Pełna historia (otwiera oryginalne źródło):

    Streszczenie 3D-eVo, napisane własnymi słowami i sprawdzone ze źródłami (stan na 3 października 2026). Za pełną historię odpowiada źródło.

    Prawdziwa historia - 2024

    Dyrektor finansowy na wideorozmowie był fałszywy

    Pracownik działu finansowego międzynarodowej firmy inżynieryjnej w Hongkongu

    Co się stało
    Zaczęło się od wiadomości, która wyglądała na wysłaną przez dyrektora finansowego z Wielkiej Brytanii, w sprawie tajnej transakcji. Pracownik najpierw podejrzewał phishing. Potem odbyła się wideorozmowa z dyrektorem i innymi kolegami, którzy wyglądali i brzmieli dokładnie tak, jak pracownik ich znał. Według policji wszyscy w tej rozmowie byli fałszywi, poza samym pracownikiem. Wykonano piętnaście przelewów. Wszystko wyszło na jaw dopiero wtedy, gdy pracownik zapytał o to centralę.
    Dlaczego to zadziałało
    Autorytet (dyrektor finansowy), poufność i grupa znajomych twarzy rozwiały wątpliwości. Wizerunek i głos podrobiono na podstawie publicznie dostępnych nagrań prawdziwych osób. Jeden pracownik mógł zapłacić piętnaście razy bez weryfikacji przez oddzwonienie i bez drugiego podpisu.
    Ile to kosztowało
    Około 200 mln dolarów hongkońskich, czyli mniej więcej 25,6 mln dolarów amerykańskich.
    Co by temu zapobiegło
    Polecenie przelewu z rozmowy lub czatu wykonuj dopiero wtedy, gdy osobiście oddzwonisz do zleceniodawcy na numer, który już masz. „Tajna” transakcja z pominięciem zwykłej procedury to znak stop, nawet jeśli twarze się zgadzają.

    Streszczenie 3D-eVo, napisane własnymi słowami i sprawdzone ze źródłami (stan na 3 października 2026). Za pełną historię odpowiada źródło.

    Prawdziwa historia - 2018

    Tajne przejęcie w Dubaju, zapłacone w sześciu ratach

    Dyrektor generalny i dyrektor finansowy holenderskiej sieci kin

    Co się stało
    W marcu 2018 roku holenderski dyrektor generalny dostał maile, które wyglądały na wysłane przez prezesa francuskiej spółki matki. Chodziło o ściśle poufne przejęcie firmy w Dubaju; miał się odezwać doradca z dużej firmy audytorskiej. Kontakt był dozwolony tylko przez „mój prywatny mail”, bez telefonów, a nawet współpracownicy nie mogli o niczym wiedzieć. W ciągu trzech tygodni do Dubaju trafiło sześć płatności. Sprawa wyszła na jaw dopiero wtedy, gdy francuska centrala zaczęła pytać o pieniądze.
    Dlaczego to zadziałało
    Autorytet, pośpiech, a przede wszystkim tajemnica, która blokowała każdą zwykłą kontrolę: nie dzwonić, nic nie mówić kolegom. Wątpliwości były („Dziwny proces. Pierwszy raz coś takiego widzę”), ale próbę rozmowy telefonicznej zbyto i nikt nie zadzwonił z własnej inicjatywy pod znany numer prezesa.
    Ile to kosztowało
    Ponad 19,2 mln euro. Obaj dyrektorzy stracili pracę.
    Co by temu zapobiegło
    Tajemnica plus pośpiech plus nowe konto oznacza jedno: stop. Oddzwoń do zleceniodawcy na numer, który już masz, nigdy na numer z maila. Żadne polecenie przelewu nie może Ci zabronić poradzenia się współpracownika.

    Pełna historia (otwiera oryginalne źródło):

    Streszczenie 3D-eVo, napisane własnymi słowami i sprawdzone ze źródłami (stan na 3 października 2026). Za pełną historię odpowiada źródło.

    Prawdziwa historia - 2026

    Fałszywy kolega z IT dzwoni do obsługi klienta

    Pracownicy obsługi klienta dużego holenderskiego operatora telekomunikacyjnego, a także miliony jego klientów

    Co się stało
    Na początku lutego 2026 roku do biura obsługi klienta zadzwonił mężczyzna, który dobrze mówił po holendersku. Podawał się za kolegę z działu IT: trzeba było rozwiązać problem, a w tym celu zalogować się do wewnętrznego systemu. Na podrobionej stronie logowania pracownik wpisał nazwę użytkownika, hasło i kod weryfikacyjny. Następnie w krótkim czasie pobrano dane milionów klientów. Później oszuści dzwonili do klientów w sprawie „rekompensaty” za wyciek i prosili o kod SMS.
    Dlaczego to zadziałało
    Kolega z IT, problem do rozwiązania od zaraz i angielski żargon IT wtrącany w rozmowę po holendersku. Dodatkowe zabezpieczenie udało się obejść, bo pracownik sam podał kod. Według NOS uprawnienia dostępu były też zbyt szerokie, a pobranie dużej ilości danych nie uruchomiło żadnego alarmu. Firma dowiedziała się o kradzieży dopiero wtedy, gdy odezwali się sami przestępcy.
    Ile to kosztowało
    Dane z 6,2 mln kont klientów, w tym numery IBAN i numery dokumentów tożsamości. Firma odmówiła zapłaty okupu, a dane zostały opublikowane.
    Co by temu zapobiegło
    Prawdziwy dział IT nigdy nie każe logować się przez link podany przez telefon i nigdy nie prosi o Twój kod. Rozłącz się i oddzwoń do helpdesku na numer wewnętrzny. Dla klientów: Twój operator nie dzwoni w sprawie rekompensaty, a kodu SMS nie podawaj nikomu.

    Streszczenie 3D-eVo, napisane własnymi słowami i sprawdzone ze źródłami (stan na 3 października 2026). Za pełną historię odpowiada źródło.