Lab

    Jak rozpoznać deepfake

    Głos, film albo zdjęcie, którym ufasz, a które stworzyła AI. Krótkie filmy pokażą Ci, jak to działa, a pięć nawyków pomoże Ci się chronić.

    Na własne oczy. A jednak fałszywka.

    Deepfake to film, głos albo zdjęcie stworzone lub zmienione za pomocą AI. Wygląda to tak, jakby ktoś mówił albo robił coś, co nigdy się nie wydarzyło. Wystarczy kilka sekund nagrania głosu i kilka zdjęć. Działa to nawet na żywo, podczas wideorozmowy.

    Dlaczego to groźne?

    Za pomocą deepfake'a oszust staje się kimś, komu ufasz:

    • Szef na wideorozmowie, który prosi o szybki i dyskretny przelew. W Hongkongu wydarzyło się to naprawdę: wszyscy uczestnicy rozmowy byli fałszywi, poza samym pracownikiem. Po piętnastu przelewach zniknęło około 25,6 mln dolarów amerykańskich. Przeczytaj całą historię
    • Ktoś z rodziny przez telefon, dokładnie tym samym głosem co zawsze: „Mam kłopoty, możesz mi teraz przelać pieniądze?”
    • Znana twarz w reklamie, która poleca „pewną” inwestycję.
    • Fałszywe zdjęcia i filmy z Tobą, żeby Cię szantażować albo zszargać Twoje dobre imię.

    To działa, bo wierzymy własnym oczom i uszom. Zwłaszcza gdy ktoś nas pogania.

    Co robić?

    Pięć nawyków przeciw oszustwom typu deepfake

    Coraz trudniej rozpoznać deepfake. Dlatego nie polegaj na własnych oczach, tylko na stałych zasadach.

    1. Pośpiech to sygnał alarmowy - Pieniądze, kody albo dane, pilnie i w tajemnicy? Zatrzymaj się, nawet jeśli wszystko wydaje się prawdziwe. Prawdziwy współpracownik czy bank może chwilę poczekać.
    2. Oddzwoń na znany numer - Rozłącz się i zadzwoń do tej osoby albo do banku na numer, który już masz: z kontaktów, z karty albo z oficjalnej strony. Nigdy na numer z wiadomości ani z rozmowy.
    3. Ustal hasło bezpieczeństwa - Z rodziną, a w firmie także do płatności. Słowo albo pytanie, które znacie tylko Wy. Znajomy głos brzmi dziwnie natarczywie? Zapytaj o hasło bezpieczeństwa.
    4. Zasada czterech oczu przy płatnościach - Nowy numer konta albo pilny przelew? Nigdy na podstawie jednej wiadomości ani jednej rozmowy. Druga osoba sprawdza to innym kanałem.
    5. Stało się mimo wszystko? - Od razu zadzwoń do banku, zgłoś sprawę na policję i do Fraudehelpdesk (holenderskiej infolinii ds. oszustw). Nie wstydź się, te sztuczki są wymyślone po to, żeby nabierać bystrych ludzi. Wszystkie kroki znajdziesz na stronie Włamanie? Pierwsza pomoc.

    Więcej w Labie

    Wolisz oglądać niż czytać?

    Nasze własne filmy w minutę pokazują, jak działają oszuści, także z podrobionym głosem albo fałszywym nagraniem z premierem.